Filmaster

watch.review.share

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Zaskoczenie od Kondratiuka

"Złote runo" to film do którego miałem dwa podejścia. Po pierwszym byłem dość zdegustowany -- przewidywalna fabuła, mało akcji, dialogi... niedobre. Bardzo niedobre dialogi. Właściwie nic tylko wziąć i wyjść z kina. Ale nie wyszedłem. Bo film ten oglądałem na DVD.

Drugie podejście i -- o dziwo -- pozytywne zaskoczenie. Role Mazurka i Buczkowskiego -- wybitne. Dialogi -- kultowe. A do tego to nie tylko prosta komedyjka.

"Złote runo" to trochę kontynuacja "Wniebowziętych" w nowych czasach (tak, wiem, że to inny Kondratiuk). Dwójka bohaterów, żaden nie ma celu, życie obu wydaje się puste i nic nie warte (nie żebym uważał, że życie jest coś warte, ale to inna rzecz). W PRLu można był tylko pofrunąć do Rzeszowa do kumpla z wojska. Po 90-tym roku otworzyły się nowe możliwości. Teraz można polecieć na Karaiby. Ale efekt... jakby ten sam.

Kolorytu dodaje fakt, że film nakręcony jest na wpół amatorsko. Przejawia się to nawet w doborze głównych bohaterów. Buczkowski to tradycyjny odtwórca drugoplanówej, Mazurek to amator i późny debiutant. Niskobudżetowość filmu wpływa jednak pozytywnie na odbiór. Nie spodziewamy się cudów (bo cudów nie ma), ale seans kończymy mile zaskoczeni. Oczywiście dopiero za drugim razem.

michuk Borys Musielak

Zaloguj się aby skomentować

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook