Chrzest (7)
"Dom zły" dla nowobogackich. Piękne nowoczesne mieszkania, drogie samochody, a w drogich domach i samochodach taki sam fałsz, kombinatorstwo i obłuda jak wśród biedaków w latach 70-tych. "Chrzest" to kolejny w ostatnim czasie dobry, mocny polski film. Zupełnie nie dziwi obecność na najważniejszych światowych festiwalach, bo to przemyślane, dobrze zrealizowane i uniwersalne (mimo wielu "polskości") kino. Szkoda, że nie wygrał Gdyni bo jest ciekawszy od "Różyczki" i "Matki Teresy od kotów".
umbrin 31 sierpnia 2010, 19:06
Chętnie obejrzę też dlatego, że główni bohaterowie otrzymali w Gdyni ...
michuk 31 sierpnia 2010, 19:40
Kreacje aktorskie bardzo wiarygodne, nie mam specjalnie zarzutów. Bardzo też ...