michuk

  • michuk
  • Kraj: Polska
  • Strona www: borys.musielak.eu
  • Notka o sobie: Jestem Ojcem Dyrektorem Filmastera. Religijnie ateista. Politycznie liberał. Czyli gorzej być nie może. Dodatkowo prowadzę akcję Stop Cenzurze Internetu.

Chrzest (7)

krótka recenzja: Chrzest, 31 sierpnia 2010, 17:12

"Dom zły" dla nowobogackich. Piękne nowoczesne mieszkania, drogie samochody, a w drogich domach i samochodach taki sam fałsz, kombinatorstwo i obłuda jak wśród biedaków w latach 70-tych. "Chrzest" to kolejny w ostatnim czasie dobry, mocny polski film. Zupełnie nie dziwi obecność na najważniejszych światowych festiwalach, bo to przemyślane, dobrze zrealizowane i uniwersalne (mimo wielu "polskości") kino. Szkoda, że nie wygrał Gdyni bo jest ciekawszy od "Różyczki" i "Matki Teresy od kotów".

umbrin 31 sierpnia 2010, 19:06

Chętnie obejrzę też dlatego, że główni bohaterowie otrzymali w Gdyni ...

michuk 31 sierpnia 2010, 19:40

Kreacje aktorskie bardzo wiarygodne, nie mam specjalnie zarzutów. Bardzo też ...

Komentarze (2) | Odpowiedz

Różyczka (6)

krótka recenzja: Rozyczka, 25 sierpnia 2010, 16:36

Bardziej wiarygodne psychologicznie niż "Życie na podsłuchu", choć również z fatalną końcówką. Tu reżyser (a może producent), ewidentnie nie chcąc przedłużać historii, włączył tryb fast-forward, gubiąc przy tym kompletnie rytm. Zamiast zamknąć film mocną sceną, zostawił więc widza z rozdziawioną buzią pytającą "ale... jak to?". Fatalny montaż (montażu nie powinno być widać, jak widać to jest zły), ale za to świetna muzyka Lorenca. W sumie mimo wszystko na plus, bo oglądało się przyjemnie.

Salt (5)

krótka recenzja: Salt, 19 sierpnia 2010, 02:30

Niespodziewanie dobrze się bawilem, mimo strasznych glupot w fabule. Szybkie tempo nie pozwolilo mi na szczęście duzo o nich myśleć, skupiłem się więc na Jolie :) Rola Olbrychskiego mało wymagająca, ale wniósł on do tego filmu trochę swojej klasy. Szkoda, że nie sprostał scenarzysta, bo mógł być z tego genialny film akcji, a wyszedł dobrze oglądający się przeciętniak (który prawdopodobnie zapoczątkuje zresztą nową serię).

Moja noc u Maud (8)

krótka recenzja: Ma nuit chez Maud, 18 sierpnia 2010, 21:00

Filozoficzne konwersacje bohaterów są tu mniej interesujące niż tocząca się między nimi i wewnątrz nich wojna uczuciowa. Jean-Louis wydaje się aplikować Zakład Pascala w swoim codziennym życiu, eliminując spontaniczność, wszystko poddając matematycznej analizie (którą sam zresztą w jednej z rozmów krytykuje). To prowadzi go do zaślepki szczęścia, zbudowanej na fałszu do którego nie chce się przyznać żadna ze stron. Mocny, mądry film.

Sekrety ich oczu (8)

krótka recenzja: El secreto de sus ojos, 15 sierpnia 2010, 15:43

Rzadko zgadzam się z wyborami Akademii, ale tym razem faktycznie Oscara otrzymał najlepszy z piątki nominowanych filmów. Campanella z gracją przechodzi z formy komediowej w mroczny dramat i z powrotem, nie gubiąc ani przez chwilę rytmu i do końca trzymając widza w niesamowitym napięciu. Ten kryminał, love story i dramat psychologiczny w jednym zachwyca i nie daje o sobie zapomnieć.

Ed Wood (9)

krótka recenzja: Ed Wood, 09 sierpnia 2010, 02:44

Piękny, miejscami wzruszający, miejscami zabawny portret wcale nie najgorszego reżysera w historii kina to zdecydowanie najlepsza w historii filmowa biografia. Z grającego Wooda Johniego Deppa bije pasja i optymizn. Ciężko nie polubić reżyserującego w damskich ciuszkach Eda, który potrafił przekonać cały zespół do przejścia na baptyzm, aby pozyskać środki na "Plan 9 z kosmosu". Po obejrzeniu tego filmu na dzieła Wooda Juniora spojrzycie bardziej przychylnym okiem.

Męski - żeński: 15 scen z życia (7)

krótka recenzja: Masculin féminin: 15 faits précis, 08 sierpnia 2010, 02:06

Ten film leży na granicy Godarda, którego jeszcze potrafię zaakceptować z Godardem, który całkowicie porzuca narrację, wrzucając do filmu setki luźno związanych ze sobą scen i osób deklamujących prowokacyjne oświadczenia. Uwielbiam wstawki z niby przypadkowymi ludźmi w kafejkach, szwedzki film w filmie, Madeleine bawiącą się nieustannie włosami... Ale nie potrafię zaakceptować filmu składającego się z samych wstawek. Męski - żeński jeszcze taki nie jest.

marylou 08 sierpnia 2010, 10:28

Mam w planie przyjrzeć się Godardowi bliżej, choć czuję, że ...

Komentarze (1) | Odpowiedz

Jak być kochaną (8)

krótka recenzja: Jak byc kochana, 02 sierpnia 2010, 01:05

Hasowsko opowiedziana (czyli na wielu płaszczyznach) i genialnie zagrana historia o wojnie i o powojnie z centralną postacią Felicji (fenomenalna Barbara Krafftówna). Ten film udowadnia, że można mówić filozoficznie o życiu bez wywoływania poczucia zażenowania u widza. Odkłamuje też jednocześnie czarno-białą wizję wojennego bohaterstwa i anty-bohaterstwa. Świetne kino.

Detektyw (3)

krótka recenzja: Détective, 01 sierpnia 2010, 15:58

Jeśli to jest jego najbardziej mainstreamowy film to chyba zatrzymam się na "Pogardzie" i "Bez tchu", bo wszystko co stworzył po roku 1980 mnie przeraża. Albo po prostu (co bardziej prawdopodobne) nie rozumiem Godarda.

Samotny wilk i szczenię III: Wicher śmierci (6)

krótka recenzja: Kozure Ôkami: Shinikazeni mukau ubaguruma, 01 sierpnia 2010, 05:06

Przypominał mi spaghetti western "Django" tyle że był dużo ciekawszy i śmieszniejszy. Zdecydowanie lepiej niż jedynka, chyba nieco gorzej niż dwójka (którą znam z wywiadów jedynie). Scena gdzie uzbrojona armia otacza Samotnego wilka jest genialna.



Eksperyment reklamowy

Rozpoczęliśmy właśnie współpracę reklamową z siecią ARBOnetwork. Nie zdziwcie się więc jeśli pod menu Filmastera zauważycie co jakiś czas duży banner reklamowy. ...

Konkurs na wideo-recenzję

Dawno nie było żadnego konkursu? Prawie 3 tygodnie! No to zaczynamy kolejny. Tym razem regulamin jest prosty: weź kamerę, aparat fotograficzny z ...

Recenzje z ENH 10 – nagrody

Tydzień temu zakończył się 10. MFF Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Filmasterzy przybyli na festiwal licznie i zasypali wręcz serwis relacjami z ...

Planeta

Planeta krótkie recenzje

Planeta notki

Planeta komentarze