Rzadko zgadzam się z wyborami Akademii, ale tym razem faktycznie Oscara otrzymał najlepszy z piątki nominowanych filmów. Campanella z gracją przechodzi z formy komediowej w mroczny dramat i z powrotem, nie gubiąc ani przez chwilę rytmu i do końca trzymając widza w niesamowitym napięciu. Ten kryminał, love story i dramat psychologiczny w jednym zachwyca i nie daje o sobie zapomnieć.
michuk
napisał(a) o Sekret jej oczu
Rzadko zgadzam się z wyborami Akademii, ale tym razem faktycznie Oscara otrzymał najlepszy z piątki nominowanych filmów. Campanella z gracją przechodzi z formy komediowej w mroczny dramat i z powrotem, nie gubiąc ani przez chwilę rytmu i do końca trzymając widza w niesamowitym napięciu. Ten kryminał, love story i dramat psychologiczny w jednym zachwyca i nie daje o sobie zapomnieć.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook