Colin Firth w dramatycznej roli geja, którego partner zginął w wypadku samochodowym, pokazał że jest aktorem z krwi i kości. Nieco manierycznie nakręcony film, z muzyką wskazującą nam dokładnie momenty, w których należy się wzruszyć, ale też z kilkoma rewelacyjnymi scenami, głównie z Julianne Moore. Ciekawy i niebanalny film.
michuk
napisał(a) o Samotny mężczyzna
Colin Firth w dramatycznej roli geja, którego partner zginął w wypadku samochodowym, pokazał że jest aktorem z krwi i kości. Nieco manierycznie nakręcony film, z muzyką wskazującą nam dokładnie momenty, w których należy się wzruszyć, ale też z kilkoma rewelacyjnymi scenami, głównie z Julianne Moore. Ciekawy i niebanalny film.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook