To moje drugie doświadczenie z Maddinem więc nie byłem już zaskoczony światem jaki kreuje w swoich filmach. Ciekawy i osobisty dokument(?), kilka zupełnie absurdalnych obserwacji, kilka momentów gdzie troszkę wiało nudą. Niestety po obejrzeniu kilku Herzogów, narrator Maddin zupełnie mnie nie przekonuje. Obserwacje, nawet te najdziwniejsze, które u Niemca biorę za dobrą monetę, u Kanadyjczyka irytują mnie i kwituję je co najwyżej śmiechem. Wolę chyba Maddina w absurdalnych fabułach niż na serio.
Nie jestem do końca przekonany, że ten film był kręcony na serio. WIele osób uważa, iż jest to czarna komedia, przez co i obserwacje Maddina mają być smieszne :>
michuk
napisał(a) o Moje Winnipeg
To moje drugie doświadczenie z Maddinem więc nie byłem już zaskoczony światem jaki kreuje w swoich filmach. Ciekawy i osobisty dokument(?), kilka zupełnie absurdalnych obserwacji, kilka momentów gdzie troszkę wiało nudą. Niestety po obejrzeniu kilku Herzogów, narrator Maddin zupełnie mnie nie przekonuje. Obserwacje, nawet te najdziwniejsze, które u Niemca biorę za dobrą monetę, u Kanadyjczyka irytują mnie i kwituję je co najwyżej śmiechem. Wolę chyba Maddina w absurdalnych fabułach niż na serio.
blackdoggy
Nie jestem do końca przekonany, że ten film był kręcony na serio. WIele osób uważa, iż jest to czarna komedia, przez co i obserwacje Maddina mają być smieszne :>
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook