Połączenie Gran Torino i Somers Town z domieszką Reservoir Dogs? Czemu nie. Naświetlenie i klimat nawiązuje do film noir, ale sama fabuła to niestety typowa historia zemsty, zbyt płaska psychologicznie, żeby wyróżnić tu za cokolwiek scenarzystę. Film jednak działa, głównie dzięki wybitnej wręcz roli Michaela Caine'a i zręczności debiutującego reżysera Daniela Barbera (uważajcie na niego!), który umiejętnie buduje nastrój. Gdyby nie końcówka byłoby 8/10.
michuk
napisał(a) o Harry Brown
Połączenie Gran Torino i Somers Town z domieszką Reservoir Dogs? Czemu nie. Naświetlenie i klimat nawiązuje do film noir, ale sama fabuła to niestety typowa historia zemsty, zbyt płaska psychologicznie, żeby wyróżnić tu za cokolwiek scenarzystę. Film jednak działa, głównie dzięki wybitnej wręcz roli Michaela Caine'a i zręczności debiutującego reżysera Daniela Barbera (uważajcie na niego!), który umiejętnie buduje nastrój. Gdyby nie końcówka byłoby 8/10.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook