Nie tak poważny (mimo tytułu) jak "Fargo" czy "No country for old men". Nie tak głupawy jak "Ladykillers" czy "Burn after reading". Skomplikowany scenariusz sprawia, że nie ogląda się "Poważnego człowieka" jak typowego filmu rozrywkowego, a jednocześnie coenowskie oderwanie od rzeczywistości sprawia, że ciężko się przejąć losem bohaterów. Brzmi jak porażka, a jednak film zostawia ślad i ciężko przejść nad nim do porządku dzienniego. Na pewno pozycja obowiązkowa dla fanów braci.
Ten skomplikowany scenariusz albo przerósł ich albo mnie ;) Jest sporo świetnych scen w tym filmie i jak zwykle Coenowskie poczucie humoru, które bardzo lubię, ale jako całość zupełnie do mnie nie przemówił.
michuk
napisał(a) o Poważny człowiek
Nie tak poważny (mimo tytułu) jak "Fargo" czy "No country for old men". Nie tak głupawy jak "Ladykillers" czy "Burn after reading". Skomplikowany scenariusz sprawia, że nie ogląda się "Poważnego człowieka" jak typowego filmu rozrywkowego, a jednocześnie coenowskie oderwanie od rzeczywistości sprawia, że ciężko się przejąć losem bohaterów. Brzmi jak porażka, a jednak film zostawia ślad i ciężko przejść nad nim do porządku dzienniego. Na pewno pozycja obowiązkowa dla fanów braci.
bocian
Ten skomplikowany scenariusz albo przerósł ich albo mnie ;) Jest sporo świetnych scen w tym filmie i jak zwykle Coenowskie poczucie humoru, które bardzo lubię, ale jako całość zupełnie do mnie nie przemówił.
michuk
IMHO nie jest aż tak źle. Moja nieco dłuższa recenzja: Poważny Człowiek - Coenowie prawie na serio.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook