Nie jest to żaden "polski Tarantino", ani "film w stylu coenowskim", ani w żadnym innym, oprócz rodzącego się właśnie stylu Borysa Lankosza. Inteligentny, zabawny, z dopracowanym, zaskakującym scenariuszem i wyśmienitą wprost Agatą Buzek. Jednocześnie śmieszny i sentymentalny. Zbyt poważny, żeby nazwać go "czarną komedią", zbyt błahy, żeby umieszczać go gdziekolwiek na drabinie polskiej kinematografii. Po prostu dobry film.
No właśnie nie -- czytałem też że Rewers jest "w stylu tarantinowskim" i to w którymś z popularnych dzienników. No, nieważne. Oficjalnie przestaję czytać inne recenzje niż Eberta oraz te na Filmasterze :>
To znaczy akurat z Coenów COŚ TAM "Rewers" ma, mianowicie mieszankę groteski, czarnego humoru i dramatu. Oczywiście stylistyka krańcowo różna, ale prędzej u Lankosza doszukiwałbym się takiej (raczej niecelowej) pokrewności niż u Smarzowskiego w "Domu złym" (jak chciałby to widzieć co drugi krytyk z Sobolewskim na czele, a ostatnio również Kłopotowskim).
Masz rację, może kilka żartów i ogólny zarys akcji pasowałby do coenowskiego scenariusza. Realizacja już jednak nie ma nic wspólnego ze stylem Coenów. Myślę, że te porównania to takie szukanie przez dziennikarzy na oślep jakiegoś punktu zaczepienia, bo w polskim kinie takiego filmu jeszcze chyba nie było.
A Dom Zły obejrzę za 2 godzinki na popołudniowym pokazie i wtedy dam znać czy jest bardziej coenowski czy tarantinowski (kurcze, że też w Stanach mają tylko dwóch reżyserów) :>
michuk
napisał(a) o Rewers
Nie jest to żaden "polski Tarantino", ani "film w stylu coenowskim", ani w żadnym innym, oprócz rodzącego się właśnie stylu Borysa Lankosza. Inteligentny, zabawny, z dopracowanym, zaskakującym scenariuszem i wyśmienitą wprost Agatą Buzek. Jednocześnie śmieszny i sentymentalny. Zbyt poważny, żeby nazwać go "czarną komedią", zbyt błahy, żeby umieszczać go gdziekolwiek na drabinie polskiej kinematografii. Po prostu dobry film.
Aquilla
Michuk, gdzie go oglądałeś?Bo jesli jakimś cudem w Anglii, to ciekawi mnie reakcja publiczności
michuk
W warszawskiej Kinotece. Wczoraj przybyłem :)
doktor_pueblo
"Polski Tarantino" i "w stylu coenowskim" to pisano o "Domu złym", a nie "Rewersie". Co też nie oznacza wcale, że słusznie...
michuk
No właśnie nie -- czytałem też że Rewers jest "w stylu tarantinowskim" i to w którymś z popularnych dzienników. No, nieważne. Oficjalnie przestaję czytać inne recenzje niż Eberta oraz te na Filmasterze :>
Negrin
To znaczy akurat z Coenów COŚ TAM "Rewers" ma, mianowicie mieszankę groteski, czarnego humoru i dramatu. Oczywiście stylistyka krańcowo różna, ale prędzej u Lankosza doszukiwałbym się takiej (raczej niecelowej) pokrewności niż u Smarzowskiego w "Domu złym" (jak chciałby to widzieć co drugi krytyk z Sobolewskim na czele, a ostatnio również Kłopotowskim).
michuk
Masz rację, może kilka żartów i ogólny zarys akcji pasowałby do coenowskiego scenariusza. Realizacja już jednak nie ma nic wspólnego ze stylem Coenów. Myślę, że te porównania to takie szukanie przez dziennikarzy na oślep jakiegoś punktu zaczepienia, bo w polskim kinie takiego filmu jeszcze chyba nie było.
A Dom Zły obejrzę za 2 godzinki na popołudniowym pokazie i wtedy dam znać czy jest bardziej coenowski czy tarantinowski (kurcze, że też w Stanach mają tylko dwóch reżyserów) :>
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook